• Wpisów:27
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 17:22
  • Licznik odwiedzin:23 147 / 2434 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- mamo, zjadłabym frytki. - to sobie zrób. - o popatrz jakoś dziwnie mi się odechciało.
 

 
<a href="target="_blank" ><img src="
hehe od 0.26 ;d
 

 
<a href="target="_blank" ><img src="
jeden z moich ulubionych
 

 
Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: – Cóż ma znaczyć to tarzanie?! Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie! A chrząszcz odrzekł nie zmieszany: – Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.
 

 
żółta żaba żarła żur a żubr żuł żuchwą żurawinę
 

 
Nigdy nie zastanawiałam się jak umrę, ale umrzeć za kogoś kogo się kocha, wydaje się być dobrą śmiercią.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj proszę cie
ten jeden raz zatrzymaj się
ten jeden raz stań tuż obok mnie
dziś czuje, że brak mi sił
ten jeden raz bądź blisko mnie
poczuć mi daj, że to wszystko ma sens
dziś wiem, że brak mi sił
 

 
Już, nie będę z Tobą kłócił sie i tak nigdy nie mam racji
Wydawać by się mogło, że jesteśmy źle dobrani
Najgorsze jest jednak to, twoje rozczarowanie
Więc zapomniałem ci powiedzieć, że jestem zakochany

Więc lepij mnie zabij, wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdź, pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij, pozwol zapomnieć
Lepiej daj mi następną szansę

Wiem potrzebujesz tego czego ja nigdy mogę Ci nie dać
Nie dlatego że nie chcę Ci dać, a dlatego że sam tego nie mam
Najgorsze jest jednak to Twoje rozczarowanie
Wiem zapomniałem Ci powiedzieć, że jestem zakochany

Więc lepiej mnie zabij, wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdź, pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij, pozwól zapomnieć
Lepiej daj mi następną szansę
 

 
Chciałam powiedzieć mu to słodkie " spierdalaj " , ale wyprzedził mnie i cichutko zapytał czy nadal go kocham . A wtedy nie potrafiłam powiedzieć nic innego jak tylko `bezgranicznie` ..
 

 
Nie kłóć się z głupim bo najpierw zaniży cię do swojego poziomu a następnie pokona doświadczeniem.
 

 
Pewnego dnia znajdę to, czego szukam, a jak już znajdę, to nic mi więcej nie będzie potrzebne do szczęścia..
 

 

Weszła na siłownię. Akurat podciągał się na drążku. Dojrzała pracę jego mięśni i rąk. Skończył. Stał tyłem i wycierał twarz ręcznikiem. Podeszła bliżej i pocałowała go delikatnie w plecy. Wystraszył się i po chwili uśmiechnął. 'Cześć,Kochanie. Miałaś być wieczorem.' Objął ją w pasie. 'Chciałam tylko zajrzeć, co robisz i sobie pójść, ale sam wiesz, jak reaguję na Twój widok.' Zaśmiał się głośno. 'Pociągam Cię?' Przygryzła wargę i spuściła głowę. 'Hahah, buraku mój.' Odwróciła się na pięcie. 'Gdzie idziesz?' Zawołał wciąż się śmiejąc. 'Byle dalej od Ciebie.' Spojrzała naburmuszona. 'I skończ się wreszcie nabijać! Nie moja wina, że...że wywołujesz u mnie takie reakcje!' Podbiegł do niej i złapał za nadgarstki. 'Też Cię kocham.' Szepnął i ujął jej twarz w dłonie, by ją pocałować. 'Nie! Poczekaj do wieczora.' Powiedziała słodko i wyszła z pomieszczenia. Złapał się za głowę i wywrócił oczami. 'Kocham ją, no normalnie ją kocham!'
 

 

O , widze , że mamy trzech muszkieterów. Załatw murzyna , ja dziewczyne , a kangur przestraszy się i ucieknie
 

 
Kłamstwa są jak dzieci. Harujemy nad nimi ale są tego warte bo od nich zależy nasza przyszłość
 

 
<a href="target="_blank" ><img src="
 

 
<a href="target="_blank" ><img src="
 

 

- co robisz ? - jestem w Nowym Jorku , czekam na limuzynę , która zawiezie mnie Wellington Hotel , gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem , dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami . - naprawdę ? - nie, na fejsie siedzę ..
 

 
No boys -No love
No love -no child
No child -no school
No school -no homework
No homework -no problem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›